Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 kwietnia 2013

Ożywienie


sobota, 13 kwietnia 2013

Po zimie

Gdy tylko rosnąca z każdym dniem temperatura pożerała wielkimi kęsami zalegający w naszym ogródku śnieg, wgryzając się w niego z dzikim zapamiętaniem i połykając w otchłań kolejne jego porcje; gdy deszcz i wiatr dokończyły misterne dzieło, niszcząc ostatnie oznaki zbyt leniwie odchodzącej od nas zimy; gdy ziemia poczuła  pierwsze prawdziwie, ciepłe promienie słońca - oto zjawiły się i wyrosły ekspresowo na wiosennych drożdżach nasze ogródkowe krokusy. Uśmiecham się patrząc na ich kolorowe delikatne główki ozdabiające nasz pozimowy pseudotrawnik niczym egzotyczne broszki.
Piękne jesteście krokusiki ze swoją siłą życia. Zarażajcie nas wiosenną radością!

niedziela, 22 kwietnia 2012

Zielone odrodzenie


Codziennie śmielej szukają słońca i ciepła. Budzą się w cudowny sposób z zimowego uśpienia. Jaka siła każe im ponownie wracać do życia? Czy to ich kolejne wcielenie? Poprzednie pokolenia pąków dojrzały, zmieniając się u kresu swego życia w kolorowe, spadające liście. Ich zastępy zginęły przysypane śniegiem. Dlaczego mieszkańcy cebulek szafirków znowu próbują i z niezwykłą siłą przebijają ziemię by wydostać się bliżej nieba? Patrzę na nie z zachwytem. W myślach modlę się o siłę by teraz i tu czuć wiosnę, by czuć radość życia, by mieć w sobie spokój i pewność, że zima będąca śmiercią nie jest wcale końcem.

poniedziałek, 28 marca 2011

Krokusowe życie

Ze wszystkich sił przebijają się do słońca, pokonują mozolnie warstwę mokrej trawy i zgniłych liści. Są radosnym znakiem życia i budzącej się przyrody. Te na zdjęciu powyżej rosły sobie u podnóża Babiej Góry, poznawały świat w pierwszych dniach maja 2006 roku. Ciekawe czy w tym roku swoją wędrówkę do słońca rozpoczyna ich kolejne pokolenie?