poniedziałek, 26 maja 2014

Bez nich

Bez tych trzech kobiet nie byłoby mnie. Każda z nich była mamą następnej. Jakby nie patrzeć dzięki nim jestem na tym świecie ja. Przez to, że zdecydowały się być matkami. Prababcia Emilia, babcia Marysia i moja mama. Jedna linia, kolejne pokolenia… żadnej z nich już nie ma. Każda z nich wlała w następną miłość, czułość, całe wewnętrzne bogactwo, zdolności przekazywane dalej, ale i wszystkie złości, strach czy zwątpienia. Każda z nich jest w jakiś sposób we mnie.

Dzisiaj, kiedy poszłam je odwiedzić na cmentarzu, poczułam to bardzo mocno. Trafiłam na deszcz, końcówkę wiosennej burzy. Tak jakby niebo płakało za wszystkimi matkami, których nie ma już na świecie, który znam.  Ja szłam do kobiet mi najbliższych, przemierzałam mokre, puste alejki pełne dźwięków. Syczenie kropel gasnących na rozgrzanych pokrywkach zniczy, pukanie kropel o szklane kule lampek, łopoczące przy powiewach wiatru mokre, zielone liście i stukot spadających gałązek. Miękkość rozmoczonych na ścieżce kwiatów akacji, bielejących z daleka jak śnieg.

Mamo, Tobie przyniosłam dzisiaj Twoje ulubione storczyki, tym razem w wiązance nagrobnej. Uśmiechniesz się? Cały czas tak trudno zjawiać się w odwiedziny na dzień Mamy u Ciebie w takim miejscu. Dlaczego? Poszłabym z Tobą na jakąś herbatę. Powędrowałybyśmy sobie i porozmawiały o wszystkim. Tak jak zawsze. Dziękuję Ci za wszystko. I coraz mocniej czuję, że jesteś ze mną, choć jesteś gdzieś indziej.  Gdy patrzę w lustro widzę, że spoglądasz mi w prosto w oczy - jesteś we mnie, jesteś w moich oczach.


3 komentarze:

  1. Haniu, napisalas bardzo cieply i ujmujacy tekst. Serdecznie pozdrawiam, Robert.

    OdpowiedzUsuń
  2. Robercie, dziękuję Ci bardzo za te słowa :) Pozdrawiam Cię i ja. Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to szczęście, że i ja znałam te trzy kobiety, co prawda nie tak dobrze i nie tak głęboko. Było coś, co je łączyło - niesamowicie ciepły stosunek do drugiego człowieka, radość z rozmowy, troska i pomoc, jeśli takiej potrzebował. Danka.

      Usuń